Psia Terapia

W dżungli życia,w życia buszu zawsze Ci pomogą cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon . L.J.Kern

Wpisy

  • czwartek, 04 kwietnia 2013
    • NIE dla futer i fermy

      Wiele lat temu w okolicach mojej działki była ferma lisia. Na szczęście szybko została zlikwidowana, może splajtowała, czego jej właścicielom szczerze życzyłam. Niegodne wydaje mi się zabijanie zwierząt, tylko dla ludzkiej próżności, a tak to właśnie wygląda w przypadku hodowania zwierząt w fermach na futra. Wydawałoby się, że w obecnych czasach, kiedy passe są futra naturalne, a ludzie wydają się być bardziej uświadomieni ekologicznie i w prawach zwierząt, takie przybytki nie powstają. A tu niespodzianka: urzędnicy Wrocławia wydali pozwolenie na budowę nowej, wielkiej fermy norek pod miastem. Więcej informacji można znaleźć tu. A jeśli ktoś z okolic Wrocławia nie wie co zrobić z wolnym czasem jutro o 13.00, to może wesprze protest przeciwko zabijaniu zwierząt na futra i nowej fermie?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 kwietnia 2013 12:00
  • poniedziałek, 01 kwietnia 2013
    • To nie żart

      Rzeźby  Męża, Kaśki i Luśki pojawiły się w telewizji WTK i w internetowym wydaniu Gazety w tym miejscu, i jeszcze tu :) Cieszymy się bardzo. Prawdziwy happening się zrobił z tego rzeźbienia i fotografowania, bo obok naszych stworów zaczęły powstawać i inne, robione przez parkowych spacerowiczów, a przy naszych rzeźbach to całe rodziny się ustawiały do zdjęć (opłat jednak nie pobieraliśmy ;)

      A wczoraj moja dzieciarnia z mężem dobudowała jeszcze obok zająca i kury, baranka i jeża:

       

      Dziś za to powstało igloo i kolejny wielki zając, na naszej leśnej działce (tym razem bez foty, bo aparat w domu został). I gdyby nie lecący żuraw nad polami, to można by się cieszyć że piękną zimę mamy, a tak to tylko pogodowy żart prima aprilisowy, z którego ptaki to się mało cieszą. Żurawia nie uwieczniliśmy (z przyczyn już opisanych), za to dwa dni temu wypatrzyłam w przydomowym, poznańskim ogródku zdesperowanego krogulca, któremu udało się upolować dzwońca odwiedzającego nasz karmnik. I nie ma co się oburzać na drapieżnika, bo niełatwy jego los tej przedłużającej się zimy. Aby przetrwać w chłodzie, musi dziennie minimum dwa małe ptaszki upolować. A małe ziarnojady też nielekko mają, choć u mnie i sąsiada na szczęście stołówka wciąż czynna. Najbardziej szkoda żurawi i bocianów, które w poszukiwaniu jedzenia pojawiły się nawet w pobliskim mi parku (bocian przechadzał się koło śnieżnego zająca w Wielką Sobotę) i na wysypisku śmieci. I to też nie żart, choć pewnie lepiej by było gdyby był...

      Krogulec (Accipiter nisus)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „To nie żart”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 kwietnia 2013 15:12
  • sobota, 30 marca 2013
  • środa, 27 marca 2013
    • Świątecznie, czyli tarzanie w śniegu i zające

      Nie było biało w Boże Narodzenie, to będzie śnieg na Wielkanoc. Im więcej słońca, tym mniej mi zaczyna ta białość przeszkadzać. Nawet ponownie dostrzegam urok śniegu. Wczoraj wpadł mi w oko program Cejrowskiego, gdzie małżeństwo z 3 dzieci opowiadało o swoich podróżach po całym świecie. Ich dzieciaki jako atut takich podróży wskazały na możliwość ulepienia bałwana w lipcu. Cóż, ja się chyba wybiorę ulepić bałwana z dziećmi w kwietniu. Może to nie lipiec, ale i tak nieźle i podróżować nie trzeba ;) Na razie przy drzwiach wejściowych wciąż stoją narty biegowe i sanki (regularnie używane), z szaf wysypują się czapki i szaliki, Teri tarza się w każdej większej zaspie:

       

       

      Za to Kaśka próbuje dostroić się do kalendarza w swoich produkcjach. Na fali ptasich przylotów, powstał gęsi obrazek:

      A w zeszłym tygodniu wyprodukowała wściekle niebieskiego zająca ("musi być taki, bo kolor jest potrzebny w tym biało-czarnym świecie za oknem"-stwierdziło dziecko) i równie wściekle żółtego kurczaka:

      A ja pomimo zimowej aury, zaczynam żyć nadciągającym świętowaniem, więc już dziś życzę wszystkim zaglądającym tu w najbliższe dni, wielkanocnej przemiany i radosnego odrodzenia, na przekór zimowemu  zastojowi za oknem :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Świątecznie, czyli tarzanie w śniegu i zające”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      środa, 27 marca 2013 19:53
  • poniedziałek, 25 marca 2013
    • Scenki rodzajowe o odpowiedzialności

      -Proszę państwa zwierzęta czują ból, cierpią, cieszą się, boją, myślą, potrzebują swobody. Nie wolno nam ich antropomorfizować. Musimy być za nie odpowiedzialni- tu padł nieco zmodyfikowany cytat z "Małego Księcia" o odpowiedzialności za to co się oswoiło. Słucham gromkiego głosu pana z wydziału weterynarii, na drzwiach otwartych jednego z techników weterynaryjnych.

      Dla jasności nie zmieniam zawodu, ale przywiodło mnie tam zainteresowanie Nastolatka, który właśnie staje w obliczu kolejnych wyborów szkolnych.

      -Dobrze mówi-myślę sobie, -Jakbym czytała swojego bloga- ironizuję, kpiąc ze swojego wewnętrznego narcyza.

       ***

      Dzień później.

      Mąż wychodzi na poranny spacer z dwoma psami na smyczach. Wraca z samą Kiką.

      -A gdzie Teri?-pytam robiąc śniadanie

      -Idzie luzem za mną. Zostawiłem mu otwartą furtkę. Może już jest w ogrodzie- tłumaczy Mąż -Bawił się z jakimś szczeniakiem, więc go spuściłem ze smyczy, a potem zatrzymał się na mostku, jak wracaliśmy do domu. Zaraz przyjdzie- relacjonuje dalej przebieg spaceru.

      Mostek jest jakieś 20 metrów od naszego domu.

       ***

      Po prawie 3 godzinach.

       Mąż woła psy, aby wyjechać z nimi do lasu, na działkę. Przychodzi tylko Kika.

      -A gdzie jest Teri? Wrócił ze spaceru?-pyta

      -???

      -Czy ktoś go wpuszczał z ogrodu do domu?-prowadzi dalej śledztwo.

      Wszyscy biegają i szukają Terego w mieszkaniu i ogrodzie.

      -Chyba zamiast jechać na działkę musisz iść go poszukać. W końcu trzeba być odpowiedzialnym za psa jak się z nim wychodzi na spacer i spuszcza ze smyczy- wtrącam lekko poirytowana i zdenerwowana prawie 3 godzinną nieobecnością Terego.

      -No ale on szedł za mną...-tłumaczy się Mąż

      Mąż objeżdża autem okolicę w poszukiwaniu Terego, ja stoję w kapciach przed domem i patrzę, czy w parku, na białym śniegu nie pojawi się czarny pies. Czasem zagwiżdżę głośno w przestrzeń, przypatrując się czy okoliczni spacerowicze parkowi już wzięli mnie za wariatkę. Nagle, JEST!!! Idzie sobie spokojnie ścieżką! Jakoś mu się do domu nie spieszy...? Wołam na cały regulator "TERI". Spacerowiczów jakby mniej, może zaczęli mnie łukiem omijać? Pies jakby się ocknął, biegnie do domu. Wraca też samochodem Mąż z objazdu okolicy. Teri przy mnie, cały, zdrowy, zmęczony i... śmierdzący (wytarzał się psim zwyczajem pod nieobecność Pana i Pańci). Po pobieżnym wytarciu, zasnął i jego tajemnicą już zostanie gdzie zniknął na 3 godziny. A naszą jak nam z głowy wyleciał na prawie 3 godziny...

      ***

      "-(...) Co to znaczy oswoić?

      -To coś o czym często zapominamy-wyjaśnił lis-To znaczy stworzyć więzy...

      -Stworzyć więzy?

      Oczywiście-odpowiedział lis.-Na razie jesteś dla mnie tylko małym chłopcem podobnym do stu tysięcy innych małych chłopców. I nie jesteś mi potrzebny. Ja też nie jestem ci potrzebny. Jestem dla ciebie tylko lisem podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy sobie nawzajem potrzebni. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie... (...)

      -Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - powiedział lis.- Ale ty nie powinieneś o niej zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.(...)"

      ("Mały Książę" Antoine de Saint-Exupery)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Scenki rodzajowe o odpowiedzialności”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 marca 2013 10:44

Kalendarz

Maj 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

tekst alternatywny

Szczypta Świata - produkty Fair Trade, yerba mate, muzyka Putumayo, chusty do noszenia dzieci, biżuteria etniczna Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach PustaMiska - akcja charytatywna

Opcje Bloxa