Psia Terapia

W dżungli życia,w życia buszu zawsze Ci pomogą cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon . L.J.Kern

Wpisy

  • niedziela, 28 kwietnia 2013
    • Kleszcze

      Zima ma tę dobrą stronę, że nie ma na dworze robactwa gryzącego i przyczepiającego się do człowieka, jak i zwierzaków. Ledwie śniegi stopniały, psy poganiały po łąkach, lasach, ogrodzie i przyniosły do domu nowych mieszkańców. Zlokalizowaliśmy ich niestety jak już przybrali na wadze i rozmiarowo. A jak już wyczuliśmy delikwentów, to zaczęło się wielkie wiosenne poszukiwanie... kleszczołapek, czyli małego zielonego, plastikowego ustrojstwa, kupionego w zeszłym roku w aptece, a doskonałego do szybkiego i nieskomplikowanego, i co najważniejsze skutecznego usuwania kleszcza wszelkiego gabarytu (bo to ustrojstwo jest w 2 rozmiarach, na małego i dużego pasożyta). Ustrojstwa, jak się łatwo da przewidzieć nie znaleźliśmy. Zjedzenie przez pralkę, jak to się dzieje w przypadku skarpetek, nie wchodziło w grę. Zrzuciliśmy więc winę na domową czarną dziurę, w której od czasu do czasu giną rzeczy inne niż skarpetki. Na pociechę i dla otarcia łez ostało się jedynie opakowanie. W obliczu klęski poszukiwań i determinacji w pozbyciu się niechcianych lokatorów wzięła więc pańcia (czytaj autorka tego tekstu) swoją niezawodną w takich sytuacjach pęsetę i zgrabnie pozbawiła żywiciela dawcy krwi. Nie miała też niestety litości dla tego stworzenia, które zginęło w czeluściach detergentów i wody, w przybytku zwanym wzniośle toaletą. I  to był błąd, bo na kolejnym spacerze pańcia znalazła na drzewie informację, że spłukany pasożyt mógł przyczynić się dla dobra nauki! 4 roczna studentka biologii poszukuje kleszczy z okolic jeziora Rusałka w Poznaniu do badań. Choć te nasze kleszcze to jakoś nie informowały nas skąd pochodzą, a że z psami wypuszczamy się znacznie dalej niż w okolice Rusałki, to ich pochodzenie nie jest jednoznaczne. Nie będę więc wprowadzać artefaktów do nauki.

      A wszystkich przerażonych "małymi wampirami" uspokajam, że z usuwaniem takiego stwora nie trzeba biegać do weterynarza. Najlepiej posłużyć się specjalnymi kleszczołapkami kupionymi w aptece, lub sklepie zoologicznym, ostatecznie pęsetą i wykręcić go z ciała psa. Nie smarować też kleszcza, ani nie polewać niczym przed usunięciem. Nie wszystkie kleszcze przenoszą też groźną babeszjozę. Niemniej nie ma co ryzykować i trzeba się zabezpieczyć przed kolejnymi sublokatorami. Ja dla psów stosuje specjalne krople, wkraplane na kark i grzbiet. Zabezpieczają przed kleszczami na miesiąc nawet moje często pływające i wodno-lubiące psy. Obroże w naszym wypadku nic nie dają, a nawet są kłopotliwe w sytuacji, kiedy psa często się dotyka, przytula, a zwłaszcza kiedy w domu są małe dzieci (obroża zawiera owadobójczy środek, który może być szkodliwy dla człowieka).

      Zdjęciami psich pasożytów Czytelników nie będę epatować, ale obiecuje, że wkrótce przestanę tyle zanudzać treściami pisanymi i umieszczę jakieś wiosenne foty :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 kwietnia 2013 12:55
  • niedziela, 21 kwietnia 2013
    • O komunikacji

      Nie jest prawdą, że tylko kontempluję piękno wiosny. Wychodzę czasem ze swojego świata i zaglądam  na cudze blogi, fora, coś tam czasem poczytam w necie. I pewnie gdyby mnie znowu wewnętrzna żałość nie wzięła na to co do mnie dociera, dalej siedziałabym zakopana w bratkach, dzieciach, psach i medytacji. Ale jak widzę, gdy z pozornie dobrej sprawy można zrobić kość niezgody, to mobilizuje mnie to do popukania w klawiaturę. 

      To o czym chcę napisać nie dotyczy tylko obrońców zwierząt i środowiska dogoterapeutów, tylko całego naszego społecznego świata, choć do napisania tych kilku zdań skłoniła mnie właśnie dyskusja związana z propagowaniem  zachowania chroniącego dobro psa. Niby sprawa słuszna, ktoś oburza się na zachowanie kogoś innego, które jego zdaniem jest niewłaściwym pstępowaniem względem posiadanego przez tę osobę psa tylko, że z tego oburzenia niestety zawsze wychodzą dwie, skłócone strony o odmiennych poglądach. Niewiele się zmienia poza tym, że jedna strona nie życzy sobie takich uwag i się na nie zamyka, a druga strona krytykuje małostkowość tej pierwszej. I tak się kończy wymiana poglądów: jeden zostaje agresorem, drugi głupim, nie potrafiącym wyciągać właściwych wniosków. 

      Więc jak rozmawiać? Jak dotrzeć do kogoś o odmiennych poglądach? Nie ma na to panaceum. Nie napiszę tu o żadnej manipulacji, ani o tym jak wpływać na ludzi.  Napiszę tylko o tym jak rozmawiać z innymi, tak aby nie zamykać rozmowy, tylko otworzyć się na rozmówcę i wzajemną weryfikacje poglądów. 

      Tę dobrą radę można by zmieścić w jednym zdaniu: "Kocham Cię, ale nie akceptuję tego co robisz". To takie magiczne zdanie, którym czasem psychologowie posługują się tłumacząc jak karcić złe zachowania dzieci. Ale jest to też magiczne zdanie, które warto mieć przed oczami jak rozmawia się z kimś kto naszym zdaniem źle robi. "Szanuję cię, widzę w tobie CZŁOWIEKA, ale nie podoba mi się to co chcesz zrobić, lub to co robisz." A  w tym CZŁOWIEKU mieści się ciekawość jego motywacji do danego zachowania, zrozumienie dla faktu, że może nie widzieć zła w tym zachowaniu, że mogą nim kierować różne pragnienia, chęć akceptacji jakiegoś środowiska, lęki, czy zwyczajne zagubienie. Mam czasem wrażenie, że jak łatwo niektórzy potrafią takie niuanse zobaczyć w zwierzętach, tak mają zamknięte oczy na ludzkie słabości, pokrętną ludzką naturę i generalnie mniejszą akceptację  tego co się z człowieczą naturą wiąże.

      Dodatkowo im więcej w nas pragnień aby inni myśleli tak jak my i sądów, że tylko nasze poglądy są słuszne, tym bardziej niestety skłonni jesteśmy do  niechęci do rozmówcy, kiedy myśli inaczej. Warto  pamiętać, że cechą dojrzałej osobowości jest właśnie umiejętność tolerancji dla inności w osobowości kogoś drugiego.  Z ludźmi jest  podobnie jak ze zwierzętami, jeśli zamkniemy kogoś w klatce z własnymi przekonaniami, to drugi może jedynie nam się odgryźć jeśli ma inne przekonania, bo za ciasno się w tej klatce robi. Więc może lepiej zostawić klatkę otwartą i zamiast oceniać, popytać o motywację, zrozumieć świat innych i wtedy zaproponować  swoje widzenie na daną sprawę. Bo zmiana poglądu jest możliwa tylko jeśli ktoś ma poczucie, że sam dokonał wyboru i że czyjaś sprawa stała się również jego sprawą. Jeśli więc nie chcę  zamknąć rozmowy od samego początku, to nie zapraszam do swojej klatki pod groźbą odrzucenia, jeśli do niej nie wejdzie. O ileż łatwiej by się rozmawiało ludziom gdyby było w nich więcej ciekawości i dobrego patrzenia na innego człowieka... 

      A tak trochę już z "innej beczki" i mniej psychologizująco, to przypominam, że jutro będzie Światowy Dzień Ziemi. W szkole moich dzieci ten dzień utożsamiono z dniem sprzątania, więc lecę przygotować ściereczki i ekologiczne płyny do mycia ławek ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „O komunikacji”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 kwietnia 2013 19:12
  • czwartek, 18 kwietnia 2013
    • Usprawiedliwienie

      Proszę o wybaczenie blogowej ciszy. Utknęłam w ogrodzie. Na lepieniu babek z piasku, łowieniu liści z oczka i grabieniu wyliniałego trawnika.  Pod moją nieobecność w domu królują ślimaki (pomrowy, a nie śliczne, skorupiaste winniczki) i pająki, niepocieszone po przeprowadzce roślin z ogrodu zimowego na taras. Kika utknęła w ogrodzie wraz ze mną i Dzidzią. Teri preferuje wiosenne spanie z ślimakami.

      Może wrócę jak deszcz spadnie. Na razie kontempluję wiosnę.

      PS. mam ze sobą aparat fotograficzny, więc jest szansa na zdjęcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 kwietnia 2013 10:27
  • niedziela, 14 kwietnia 2013
    • Jery

      Pojawiły się w piątek gościnnie przelotem, pewnie do lasów północnej Europy. Wmieszały się w stado mazurków i dzwońców korzystających z resztek naszej ptasiej jadłodajni, ale godowe barwy samców nie pozwalały im pozostać niezauważonymi. Gościły w naszej stołówce i ogrodowych drzewach cały dzień, a w sobotę już ich nie było. Pozostało tylko kilka zdjęć i moje, i Kaśki podekscytowanie tym, że udało nam się je zobaczyć. Nie pozostaje więc nic innego jak podsumować te odwiedziny poznańskim "łe jery!" ;)

      Jer (Fringilla montifringilla)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Jery”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      niedziela, 14 kwietnia 2013 10:29
  • poniedziałek, 08 kwietnia 2013
    • 1%

      W poznańskim parku, koło mnie,  pojawiły się tabliczki w wołaniem władz miasta o płacenie podatków w Poznaniu, np. "Twój podatek pozwoli utrzymać 53 drzewa przez cały rok". Kampania nie wzbudziła mojej sympatii (mimo, że należę akurat do tych co płacą podatek w mieście), szybko też na tabliczkach zaczęły się pojawiać komentarze podatników mówiące co ludzie myślą na temat działań władz miasta, a zwłaszcza wątpliwego przez urzędników miejskich "utrzymywania drzew".

      Jak miasto stworzy korzystne warunki do płacenia podatków, to ludzie nie będą z nimi uciekać do sąsiednich gmin. A finansowanie tabliczek z wołaniem, chyba niewiele zmieni, poza zaśmieceniem parku. Podobnie denerwują mnie OPP, które podsyłają wciąż jakieś gadżety jednocześnie z wołaniem o wpłatę. Mam wówczas wątpliwości, czy moje pieniądze idą na owe szczytne cele, o których piszą owe organizacje, czy też na kampanie reklamującą daną fundację i owe gadżety?

      A w związku z tym, że czas taki, że wszyscy teraz wołają o 1% naszego podatku, postanowiłam trochę poprzyglądać się komu można w moim mieście  podarować ten 1%, a może i zareklamować tych co nie przysyłają przekazu wpłaty z dołączonym, niepotrzebnym mi dodatkiem.

      Jeżeli ktoś ma ochotę przeznaczyć swój 1% na rzecz zwierząt, to w Poznaniu może wesprzeć między innymi:

      -Schronisko dla bezdomnych zwierząt,

      -Fundacje "Zwierzęta i my",

      -Fundacje dla zwierząt "Animalia",

      -Fundacje "Głosem Zwierząt",

      -Fundacje opiekującą się kotami "Koci Pazur",

      -warto też wspomnieć o stosunkowo nowej fundacji, która nie jest chyba jeszcze OPP, ale zawsze można wesprzeć datkiem jej działania , czyli fundacji na rzecz ochrony zwierząt "Animal Security".

      Jeżeli ktoś woli wesprzeć zwierzęta wspomagające swoją pracą ludzi, to na terenie Poznania mają siedzibę między innymi też takie fundacje, na które można przekazać 1% podatku:

      -"Labrador", zajmująca się szkoleniem psów przewodników dla osób niewidomych,

      -"Mały Piesek Zuzi", zajmująca się dogoterapią i prowadząca zajęcia dla osób niepełnosprawnych.

      Kontakt do innych organizacji z terenu całej Polski, zajmujących się dogoterapią, czy ochroną zwierząt możecie też znaleźć w linkach po prawej stronie. Przyznam się, że mój 1% poszedł do Gdyni, do fundacji "Dogtor", dzięki której jestem właścicielką Kiki :)

      A jeśli ktoś nie ma ochoty wspierać zwierząt, to polecam dwie organizacje działające na terenie Poznania, a wspierające osoby niepełnosprawne:

      -Stowarzyszenie "Start", wspierające niepełnosprawnych sportowców i obozy rehabilitacyjne,

      -Fundację "Arka L'arche", pomagającą osobom upośledzonym w podjęciu samodzielnego życia z opiekunem.

       

      Gdyby ktoś znalazł jeszcze inną ciekawą OPP działającą w Poznaniu, działającą na rzecz zwierząt, lub wspomagającą niepełnosprawnych, to można ją dopisać w komentarzach. I najważniejsze jest chyba to, że nawet jeśli przeznaczymy datek na działania jakiejś organizacji, a potem wyda nam się, że są bardziej potrzebujący, to nie ma się co przejmować. Ważne jest samo dawanie i dzielenie się z innymi tym co mamy, a nie uzurpowanie sobie praw do oceny kto robi coś ważniejszego. Miłego dzielenia się życzę :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anna.schmidt
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 kwietnia 2013 10:05

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

tekst alternatywny

Szczypta Świata - produkty Fair Trade, yerba mate, muzyka Putumayo, chusty do noszenia dzieci, biżuteria etniczna Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach PustaMiska - akcja charytatywna

Opcje Bloxa