Psia Terapia

W dżungli życia,w życia buszu zawsze Ci pomogą cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon . L.J.Kern

Wpis

czwartek, 03 stycznia 2013

"Posty i tosty" Jan Bereza OSB, Ewa Awdziejczyk

Ile osób myśli o tym ile przytyło przez świąteczny czas? Ile osób martwi się trudniej dopinającymi się spodniami? Tak, tak, dalej będę poruszać jedzeniowe tematy, choć tym razem nieco inaczej.

O tej książce chciałam napisać trochę później, choć w ręce wpadła mi już jesienią tego roku, na wyprzedaży, po bardzo okazyjnej cenie. Miała czekać na opisanie na tym blogu do wiosny (na czas Wielkiego Postu), ale po świątecznym lenistwie i jedzeniowym rozpasaniu, postanowiłam właśnie teraz po nią sięgnąć. Nie jest to lektura dogoterapeuty (choć taką ma na tym blogu kategorię), ale może być jak najbardziej lekturą psychoterapeuty, jak i każdego, kto się odchudzał, odchudza, boryka z takimi, czy innymi problemami jedzeniowymi, lub szuka duchowych aspektów rezygnacji z określonych potraw. Książka zaskoczyła mnie od samego początku. Ma dwie części: jedną "Posty i tosty" napisaną przez benedyktyna, ojca Jana Berezę i drugą: "Tosty i posty" napisaną przez dziennikarkę Ewę Awdziejczyk. Nie będę ukrywać, że kupiłam ją ze względu na tę pierwszą część i od niej zaczęłam czytanie. Bo czymże stał się post w naszej kulturze? W religii katolickiej postów jak na lekarstwo (poza Wielkim Postem, ewentualnie czasem Adewntu i piątkowymi bezmięsnymi postami, typowymi dla Polski, brak znaczących okresów poszczenia), a poza tym post stracił chyba swoje duchowe znaczenie. Często się słyszy, że ktoś zrezygnuje z tego czy owego w danym okresie, niby z pobudek religijnych, a tak naprawdę z myślą o tym, że zrzuci się parę kilo. Pomieszały się we współczesnym świecie wartości i cele. "Tosty i Posty" ojca Berezy przypomną nam przede wszystkim o właściwym znaczeniu postu dla  religii (chrześcijaństwa, hinduizmu, buddyzmu, muzułmanizmu) czyli "abyśmy z sercem oczyszczonym i pełnym miłości mogli kontemplować Tego, który jest celem naszego ziemskiego pielgrzymowania". Możemy poznać zwyczaje postne i niepostne eremitów, mnichów na przestrzeni wieków, sekrety klasztornych kuchni, jak i znaczenie ramadanu i rodzaje postów w Indiach.

Ta książka to też dokonała pożywka intelektualna dla niejedzących mięsa z powodów ideologicznych,  czyli ze sprzeciwu przed zabijaniem zwierząt. Autor niezwykle ciekawie opisuje zasadę niekrzywdzenia w buddyzmie, powołuje się na święte księgi hinduizmu, ale też pisze o wegetariańskich zwyczajach chrześcijańskich pustelników, dla których pokój ciała i duszy równoznaczny był z rezygnacją z jedzenia zwierząt. I dlatego też piszę o tej książce tu, w Psiej Terapii, bo odnalazłam w niej bardzo wiele bliskich mi treści związanych ze zwierzętami i ideami niezabijania.

A jak przejdzie się przez część postną książki, to można ją obrócić do góry nogami i zacząć czytać drugą część, napisaną przez panią Ewę Awdziejczyk, czyli "Tosty i posty. Przewodnik dla zniechęconych odchudzaniem".  Autorka, mimo, że nie jest psychologiem, to bardzo wnikliwie przechodzi przez problemy osób wiecznie walczących ze swoją wagą, osób z zaburzeniami jedzenia, jak  i wyznaczników kulturowych naszych czasów, które często redukują wartość człowieka do rozmiaru 36, lub wymiarów 90-60-90. Wiele osób odchudzających się odnajdzie w tej części swój sposób patrzenia na diety i szukania wartości w życiu. Dla jasności, ta część nie jest poradnikiem psychologicznym, ale bardzo trafnie pokazuje współczesne mechanizmy napędzające mody na rozmaite diety i kult ciała. Autorka daje też wszystkim zrozpaczonym swoimi walkami z jedzeniem jedną radę, moim zdaniem bardzo trafną, na której opiera się też terapie osób z zaburzeniami jedzenia: wróćcie do właściwego znaczenia słowa dieta pochodzącego od greckiego diatia, czyli zdrowy sposób życia, a nie dieta jako odchudzanie, wieczny redukcjonizm.

Jeżeli kogoś zainteresowałam podwójną książką, to możecie przeczytać jeszcze jej recenzję tu. A "Tosty i posty" polecam zwłaszcza tym, którzy robiąc sobie postanowienia noworoczne myśleli o kolejnym odchudzaniu ;)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
anna.schmidt
Czas publikacji:
czwartek, 03 stycznia 2013 09:48

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • jak-to-sie-robi napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 12:07:52:

    Podoba mi się twój blog, wbijaj do mnie też piszę na podobne tematy.

  • cer-era napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 12:28:16:

    Bardzo ciekawa jest Twoja recenzja, daje dużo do myślenia... Jak napisałaś; dieta = zdrowy sposób życia, to istotna puenta. Mi zdrowe odżywianie kojarzy się z energią popędu życia zaś niezdrowe z popędu śmierci, destruktywnością, autodestruktywnością a post to jakby czas takiego dystansu, wglądu, poszerzania samoświadomości. W moim poczuciu dieta wegetariańska mi dobrze służy, ale zastanawiam się jak to jest tak w ogóle z tymi różnymi wyborami ludzkimi. Są teorie nt. grup krwi i predyspozycji do określonego sposobu odżywiania, u mnie się zgadza - gr. A, ale np.mój Tata też ma gr. A a jest bardzo mięsożerny i nawet niestety w młodszych latach lubił polowania. Ciekawa jestem jak to jest w istocie ze zdrowym odżywianiem, co komu służy na zdrowie, bo dużo jest różnych teorii, czasem sprzecznych. Muszę też przyznać, że na mnie w okresie adolescencji duże wrażenie wywarła filozofia franciszkańska, w moim poczuciu zawierająca duże elementy mądrości i harmonii i nadal mam do niej duży sentyment:)

  • samozdrowie24 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 13:21:17:

    Masz bardzo ciawego bloga. Będę częściej tu zaglądać :)

  • pscottie150 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 13:57:06:

    zdecydowany lajk!

  • Gość : : : napisał(a) z *.icpnet.pl komentarz datowany na 2013/01/03 15:03:57:

    taaaa lajk...zdecydowanie.......

  • Gość aga napisał(a) z *.icpnet.pl komentarz datowany na 2013/01/03 15:04:27:

    ta lajk..... zdecydowanie.............

  • damakier1 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 16:36:32:

    Zachęciłaś mnie do poszukania i przeczytania. A skoro o ciekawym spojrzeniu na kwestie jedzenia, odchudzania "itepe" mowa, to dołożę jeszcze jedną książeczkę:
    Dorota Sanecka: Dlaczego chcesz być gruba?
    Polecam trochę po kumotersku, bo autorka jest moją córką, ale z czystym sumieniem, bo uważam, że książka warta jest polecenia.

  • anna.schmidt napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/03 20:00:25:

    Kochani "lajkowicze", nie zaśmiecajcie mowy polskiej angielskimi wyrazami, ani angielskiej polską pisownią. Zaśmiecanie wszelakie jest nieekologiczne.
    Damo, kupię i przeczytam, bardzo mnie zainteresowałaś tą książką :)
    Cer-era, ja też jestem grA i niemięsna dieta też mi służy :) Nie wierzę w te rozmaite teorie. Co do oo. franciszkanów to będę mieć dla Ciebie cytat o poście z Pism św. Franciszka (kiedyś udało mi się nabyć takową unikalną rzecz w przyklasztornej księgarni franciszkańskiej i napisane to jest nawet po polsku i po łacinie), ale to w kolejnym komentarzu.

  • Gość AGA napisał(a) z *.icpnet.pl komentarz datowany na 2013/01/03 20:02:30:

    ta cała PANI ANIA....

Dodaj komentarz

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

tekst alternatywny

Szczypta Świata - produkty Fair Trade, yerba mate, muzyka Putumayo, chusty do noszenia dzieci, biżuteria etniczna Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach PustaMiska - akcja charytatywna

Opcje Bloxa