Psia Terapia

W dżungli życia,w życia buszu zawsze Ci pomogą cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon . L.J.Kern

Wpis

wtorek, 11 grudnia 2007

"Terapia z udziałem psa" Beata Pawlik-Popielarska

To pierwsza ksiązka o dogoterapii, która trafiła kiedyś w moje ręce, dlatego jest dla mnie ważną pozycją wśród lektur dogoterapeuty. Została wydana w 2005 roku, przez Gdańskie wydawnictwo Via Medica. Książka ma zaledwie 76 stron, a znalazłam w niej odpowiedzi na wiele pytań jakie mnie nurtowały, kiedy zaczęłam myśleć o pracy z psem: np. jak wybrać psa do roli terapeuty, jakie cechy i umiejętności powinien mieć taki pies, jakie testy przeprowadzić szczeniakowi, czy przykłady ćwiczeń podczs zajęć terapeutycznych. Wtedy książkę odbierałam bardzo osobiście, i porównywałam cechy Teriego do opisywanych w książce, czy własne do listy właściwości psychicznych terapeuty - przewodnika psa. Poza wymienionymi, są tam też informacje o historii udziału zwierząt w terapii ludzi, rozwoju psychicznym psa i etapach rozwoju człowieka, a także o tym jak pracować z psem, aby przyczyniać się do powiększania zasobów różnych funkcji psychicznych (koncentracji uwagi, kontroli emocji, doskonalenia myslenia oprzyczynowo-skutkowego itd.) Autorka prezentuje też własny program zajęć jakie prowadziła z dziećmi upośledzonymi umysłowo i wyniki badań jakie przeprowadziła, na temat skuteczności i zmian  funkcjonowania tych dzieci. 

Trudno opisać wszystko co znajduje się w tej publikacji, ale polecam ją gorąco wszystkim, którzy interesują sie dogoterapią i zadają sobie pytanie "czy ja i mój pies nadajemy się do tego?", lub chcą zrozumieć o co właściwie chodzi w terapii z udziałem psa, a także tym, którzy wogóle zjmują się psychoterapią.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie, ze względu na osobiste refleksje autorki i opatrzenie poszczególnych rozdziałów "przypowieściami filozoficznymi", czy cytatami dotyczącymi relacji człowiek - pies.

A na koniec  cytat z książki:

,, Wejście w rolę przewodnika psa-terapeuty zmienia człowieka. Najpierw trzeba zmienić ubranie (w moim przupadku nastąpiła zamiana kostiumu i wysokich obcasów na strój sportowy), a potem następują przemiany wewnętrzne. Przebywając i pracując z chorymi, inaczej postrzega się innych ludzi i samego siebie. Zmienia się ocena tego, co naprawdę jest w życiu ważne. Istotną sprawą jest ustalenie rzeczywistych przyczyn skłaniających do rozpoczęcia pracy z ludźmi niepełnosprawnymi i psem. w niektórych środowiskach wolontariat w towarzystwie "psiego arystokraty" oznacza przejściową modę.A przecież praca z chorymi ludźmi to zobowiązanie, które nie może podlegać chwilowym trendom, czy zachciankom! Praca z chorymi ludźmi, zwłaszcza małymi dziećmi, powoduje wytworzenie się głębokiej więzi - "jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie." Dzieci, które odwiedzam, zawsze czekają na swojego czworonożnego przyjaciela i przeżywają prawdziwy zawód, gdy zapowiedziana wizyta zostanie odwołana. Trzeba pamiętać o tym, że "decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez."" 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
anna.schmidt
Czas publikacji:
wtorek, 11 grudnia 2007 12:18

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • gagaku napisał(a) komentarz datowany na 2007/12/13 10:04:57:

    Dzięki! Skąd wiedziałaś, że właśnie się zastanawiałam nad wyborem lektury w tym temacie? :-) Trafiłaś w dzięsiątkę! Buziaki

  • anna.schmidt napisał(a) komentarz datowany na 2007/12/13 15:40:57:

    Telepatia ;0)

Dodaj komentarz

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

tekst alternatywny

Szczypta Świata - produkty Fair Trade, yerba mate, muzyka Putumayo, chusty do noszenia dzieci, biżuteria etniczna Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach PustaMiska - akcja charytatywna

Opcje Bloxa